• Blenderarchitektury,  Frywolnie,  Kurs Archicad

    Postaraj się być

    Postaraj się być Postaraj się być Postaraj się być kimś lepszym, kimś kogo … hmm, jest to naprawdę dobre pytanie kim właściwie chcemy być. Z jednej strony mamy do dyspozycji pełna paletę zawodów, z drugiej niesamowitą społeczną moralność. Zdobywanie własnych celów, pokonywanie słabości – to nasz cel. Kiedyś, gdy zaczynałem pracę zawodową moje cele były bardzo górnolotne, marzyłem o locie na księżyc, aby odwiedzić Nowy York czy Ziemię Ognistą. Obecnie moje marzenia mają trochę inny wymiar. Cel który je łączy, to pokonywanie własnych słabości, przenikanie wgłąb siebie i wykrzesanie najgłębszych myśli na zewnątrz. Kiedyś, gdy mój rozwój zależał bardziej od innych niż ode mnie, moje priorytety były zgoła inne. Teraz…

  • Blenderarchitektury,  Projektowanie,  style w architekturze

    freelancer na etacie

    freelancer na etacie freelancer na etacie Temat wrócił do mnie mimo woli, do moich przemyśleń nt tej pracy. Już jakiś czas temu napisałem posta na temat pracy FREELANCERA, WOLNEGO STRZELCA, który pracuje dla tych którzy mu płacą. Znowu jednak zdarzył się temat w internetach, a konkretnie na faceboooku w jednaj z grup do których należę, gdzie dla mnie jednoznacznie pytanie „czy łączy Pan/Pani pracę na etacie z freelancingiem” zwaliło mnie z krzesła. Z racji swej nazwy freelancer jest wolnym strzelcem i gdy wielu uważa go za wolnego ducha tak naprawdę jest przedsiębiorcą w swojej dziedzinie. Pamiętajmy, że prawdziwy freelancer zajmuje się reklamą, pozyskiwaniem klientów, ich obsługą, fakturowaniem. Pracujemy zawsze i…

  • Blenderarchitektury

    Jestem duchem..

    Pracujesz, starasz się tworzyć niesamowite rzeczy i stać się mega popularnym? Fajnie. Wielu osobom się to udaje i ich twarz dla każdego obywatela brzmi znajomo. Chcesz być znany, ale przez kogo? Zastanów się kto ma Cię znać i szanować? Wybierz sobie grupę docelową i pokaż co potrafisz. Jest i drugi koniec kija, który jednak ma tyle samow wad co teoretycznych zalet. Ja jestem znany z tego że jestem nieznany. Nie znają mojej profesji ludzir z mojej okolicy, nie wiedzą czym się zajmuję, na czym zarabiam. Dlaczego? Bo jeśli in nie wytłumaczę. Mam swoje cele, jak każdy. I jak każdy to realizuję. Mam wprawdzie trochę reklam, wpisów reklamujących. Ale w większości nie…

  • Blenderarchitektury,  Projektowanie

    Święto 1 i 3 maja..

    Dzisiaj jest pierwszy maja, święto PRACY, wczoraj była niedziela, a pojutrze 3 maja, teoretycznie dni bez pracy. Jednak życie freelancera pokazuje inaczej. Nie dość że telefon nie milknie w niedzielę to i w święta państwowe nie ma co wymyślać. Jednak takie są realia jeśli decydujecie się na pracę jako freelancer. Nie dość że prawo pracy nas nie obowiązuje, to jeśli chcemy żyć i pracować na pełnych to trzeba się z tym liczyć.  Czym różni się dla mnie 1 od innego dnia? Numerkiem 🙂 Miłego święta pracy.

  • Blenderarchitektury

    Określ swój limit

    Pracujesz nadmiernie ? nie uważasz się za takiego? Nic nie szkodzi, zapytaj rodzinę i znajomych jak ciebie postrzegają. Jeśli masz opinię pracusia, który zawsze i wszędzie pracuje, to pytanie czy głoszone przez Ciebie hasło „pracować aby żyć a nie żyć aby pracować” ma jakikolwiek sens? Kreśl limit tego co robisz, daj sobie wolne, skoro sam jesteś swoim szefem wyznacz sobie granice pracy i życia. Splatanie tych dwóch wątków może i jest fajne, jednak gdy naprawdę będziesz chciał odpocząć, nie pozwolą ci. Przemyśl sobie powyższy wpis i zastanów się czy chcesz być szczurem w pułapce którą sam zastawiłeś?  

  • Blenderarchitektury

    Przełam się!

    Zazwyczaj coś nas blokuje i nie pozwala iść dalej. Czasem jest to wydarzenie które przyprawia nas o dreszcze, czasami osoba którą uznajemy za silniejszą psychicznie. Wiele osób daje rady jak sobie z tym radzić, ja mam kilka pytań: Coś ci ta osoba zrobi? Ugryzie cie? Spali ci dom? Ludzie na imprezie cię skatują? Każda stresogenna sytuacja jest jak przerażony pies: ujada ale puki jesteś nad nim, nic nie robi. Jak się przełamać? Wyjdź z założenia że nie masz nic do stracenia, nawet jeśli tak nie jest. Boisz się zadzwonić do kogoś? Po prostu zadzeoń jak do przyjaciela. Zablokowałeś się w rozmowach telefonicznych? Zadzwoń na jakąś infolinię i porozmawiaj z miłym…

  • Blenderarchitektury

    Wyspecjalizuj się na maxa..

    Własną działalność rozpoczynałem z przeświadczeniem , że będę uczył się wielu elementów z wiedzy tzw interdyscyplinarnej czyli z konstrukcji, matematyki, fizyki, materiałoznawstwa, przepisów prawa budowlanrgo i innych. Nie było mi obce stwierdzenie że muszę ciągle się rozwijać. Traktuj rozwój jak chcesz ale jeśli tego nie robisz i nie uczysz się wciąż na nowo, cofasz się stając się mniej atrakcyjnym freekancerem. Czym jest rozwój? Nauka i odświeżanie przepusów, norm, wytycznych – oczywiście tak. Nauka nowych programów, nauka nowych dziedzin teoretycznie niezwiązanych z tym co robisz.  Krąg moich zainteresowań ciągle się powiększa, jednak niezmienne pozostaje stwierdzenie, że należy się specjalizować we własnej dziedzinie.  Wybierz swój kierunek. Ja zrobiłem to kilka lat temu…

  • Blenderarchitektury,  Frywolnie

    Pozwól na siebie poczekać

    Pamiętacie film z Piotrem Adamczykiem „Oh Karol 2”? Tam główny Karol jest szkoleniowcem i w pewnej scenie spóźnia się z wiadomych powodów, po czym udaje, że tak miało być a jego spóźnienie to podpucha. W realnym życiu aby wyciąć taki numer musimy mieć dużo … wcale nie musimy mieć. To jak zagrasz całą sytuację przed klientem zależy od tego ile tak naprawdę umiesz. Nie wyobrażam sobie również sytuacji w momencie oddania np projektu budowlanego czy wykonawczego osiedla mieszkaniowego lub ośrodka szkoleniowo sportowego. Duży projekt, duża dawka adrenaliny, mało miejsca na wybiegi. Nie zapominajmy jednak, że czasami klient jest tak specyficzny, że fakt iż poczeka na nas jedynie wzmoże jego apetyt…

  • Blenderarchitektury

    Inwestycja w rozwój

    Wczoraj miałem przyjemność słuchać a nawet i obejrzeć naocznie wykład założyciela fimy Kruger&Matz. Dobrze pisze nazwe? Przyjemność o tyle do ra, że bardzo przyjemnie się tego wszystkiego słuchało a gość który występował na froncie mówił jak człowiek, ale nie taki który wyuczył się regułek. Bardzo przystępny język, jednak jeśli komuś przeszkadzają wkradające się bluzgi z języka potocznego  – lepiej tego nie słuchać. O czym była mowa. O tym czym jest biznes, czym jest bycie zarobionym i co trzeba ku temu poświęcić. Zapewne nie każdy może być zadowolony z języka czy sposobu prowadzenia, jednak sądzę że taki wykład dużo podsumowuje. Wybór między mega zapracowanym człowiekiem a rodzinnym jegomościem wydaje się oczywisty?…