freelancer

Design czyli co

Design czyli co

Design czyli co ?

Wiele razy spotkałem się z takim pytaniem i zastanawiam się jak Tobie najlepiej o tym opowiedzieć?  Z jednej strony wiele osób stwierdza, że jest to produkt. Ale budynek to także design, a wg mnie również sposób użytkowania może być designem. Nieraz rozmowa schodziła na temat architektury a wówczas pierwszy temat to #RobertKonieczny i #arka . Zgodzę się, że są to tematy bardzo popularne i jeśli o nich nie dyskutujesz, to co z Ciebie za rozmówca. Czy jednak aby być dobrym rozmówcą należy rozmawiać tylko o tym co jest top?

Designer czyli projektant. Makaronizmy w modzie, ale bez przesady. Projektant czyli twórca, pomysłodawca. Aby nim zostać nie trzeba kończyć wielkich uczelni, nie trzeba mieć profesury. A co trzeba w takim razie mieć, zapytasz zapewne. GŁOWĘ NA KARKU. Jeśli wiesz jak coś zaprojektować to jesteś GOŚĆ!! jednak jeśli wiesz i umiesz to wykonać samodzielnie to jesteś desinerem. Rozmawiałem w zeszłym roku, jakoś pod koniec z Panem który projektuje elementy ze sklejki. Służy mu do tego Autocad, nic więcej nie potrzebuje. A na tym się jego praca de facto kończy. Czasem ogląda finalny efekt. Jego prace idą na masówkę i nie skupia się on nad detalem w taki sposób, by być każdorazowo dumny i wychwalany za to co zrobił. Rozmawialiśmy o obsłudze maszyn, a co to mnie zdziwiło to fakt, że Pan generalnie nigdy nie wycinał niczego ze sklejki , nie trzymał kątówki, wyrzynarki jak również nie zaprogramuje frezarki do cięcia. Czy musi? On twierdzi, że nie. Ja, że tak.

 

Kim jest designer? To architekt. Ale nie w sensie budynków, urbanistyki i detalu. To architekt, twórca, człowiek orkiestra, i rzemieślnik. I tak należy wg mnie postrzegać tego typu zawód. Jeśli ktoś tworzy meble, a nie zna sposobów ich łączenia, nie zna statyki (chociażby w podstawach) to jakie te meble będą?

Kostka łał

Głupi przykład. Byłem razu pewnego na targach i spotkałem się z wystawcą – mniejsza o to co wystawiał bo nie chodzi tutaj o lokowanie produktu. Generalnie były to artykuły do wnętrz. Jego stoisko cieszyło się takim samym zainteresowaniem jak wszystkie wokoło. Ludzie pobierali gadżety: breloczki, pendrivey i smycze. W pewnym momencie do naszej rozmowy przyłączył się młody handlowiec. Powiedział że założy się o piwo na wieczornym bankiecie (piwo było za darmo), że w godzinę przyciągnie tu rzeszę ludzi. Kto by się nie zgodził?  Facet poszedł i po 20 minutach przyszedł. Miał ze sobą prostopadłościan, jakieś 50×50 i 110 cm wysoki. Postawił go w centralnym miejscy stoiska, inne rzeczy poodsuwał. Na tym białym prostopadłościanie postawił kostkę, 10x10x10 cm, wyglądała jak zwykła drewniana kostka. W jednym z narożników miała wypalony znaczek wielkości 2cmx2cm. I tak zostawił tą kostkę i poszedł. Po 15 minutach wrócił i zaczął wypytywać owego wystawcę o zalety tej kostki, drewno, pochodzenie i historię słojów!!! Lidzie którzy przechodzili nie rozumieli o czym człowiek mówi ale zatrzymywali się i słuchali czegoś co nie miało ładu i składu… po godzinie nie dało się przejść a wystawca miał kilkaset zamówień na osłojałą kostkę.

 

Skąd kostka? Wypychacz do paczki z innego stoiska. Skąd logo? Pisak kulkowy. Skąd zamówienia? Z próżności ludzkiej. I to jest kostka łał

Please visit my site, feel free to read and watch. I create, mage digital world for you. I do models, sculpts, design furnitures and all kind of details. I am the architects, I make homes, biureaus and other buildings. What does my nickname means? My soul, my life, my freedom. Being proud to work with great people and for the great people. Who is great people? You, You, and You. And that man, woman standing next to You. Make Yourself proud

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: