mity o pracy freelancera

mity o pracy freelancera

mity o pracy freelancera w Polsce

Freelancer to osoba która pracuje sama dla siebie, jest swoim szefem i pracownikiem. Decyduje o tym kiedy pracuje, kiedy śpi i kiedy odpoczywa. Zlecenia zdobywa przez polecenia i odgania się od natrętnych klientów. Jest specjalista w swojej dziedzinie, który już wie wszystko o wszystkim. Jeździ na wakacje 100 dni w roku a jego flota aut pozwala mu jeździć w każdy dzień tygodnia innym autem.

mity o pracy freelancera

Są to w pigułce zebrane mity o pracy freelancera. Niezależnie czy jest to grafik, architekt, modelarza czy pisarz: są to mity i czyste insynuacje osób, które z freelancingiem nie miały nic do czynienia. Generalnie zaczynając od początku:

Freelancer jest szefem, pracownikiem, menadżerem, sprzątaczką, odpowiedzialny za reklamę własnej działalności, za wykonywanie zleceń, za utrzymanie dobrych stosunków z klientami i pozyskiwaniem nowych. Freelancer to człowiek orkiestra, a przede wszystkim dobry strateg. Bez perfekcyjnej organizacji czasu, nie da się długo funkcjonować.

Freelancer nie decyduje kiedy chce pracować – pracuje gdy tylko ma do wykonania zlecenie, a jeśli jest dobry, to pracuje zawsze. Nie kiedy chce, a kiedy musi – nikt na niego nie będzie czekał. Śpi tyle, aby organizm nie powiedział DOŚĆ.

Zdobywanie zleceń to ciężka praca, a polecenia mają zastosowanie u bardzo zaawansowanych czasowo ludzi. Dlaczego? Dla kogoś musimy najpierw wykonać pewną ilość prac, aby w końcu sumiennie nas polecał.  Mimo to, zawsze walczy się o dodatkowe zlecenia, o przychylność kolejnych klientów.

Specjalizacja freelancera polega na tym, że inwestuje stale w swój rozwój. Szkoli się, doucza, praktykuje i ćwiczy. Poza standardową pracą nad zleceniami i dobrym wizerunkiem firmy oczywiście.

Wakacje, ciężki temat. Niektórzy rzeczywiście są stale na wakacjach, ale pracujących. Mimo iż w dzień odpoczywamy, wieczorem zakasamy rękawy i ostro pracujemy. To że nie jeździmy codziennie do biura na 12 godzin, nie znaczy że niczego nie robimy. Flota aut, bardzo każdy z freelancerów by zapewne chciał. Jedno auto, w porywach dwa: do prezentacji własnej osoby przed i po spotkaniem, a drugie dla rodziny/ przyjemności. Tak , mamy rodziny i im również musimy poświęcić czas. Tak więc stwierdzenie, iż każdy freelancer jest przede wszystkim strategiem, jest jak najbardziej słuszne

4 uwagi do wpisu “mity o pracy freelancera

  1. Mam wrażenie, że postrzeganie takiej pracy jest często diametralnie inne. Zwłaszcza wśród osób załamujących nad kimś ręce, jeśli taki osobnik nie pracuje na etacie i uważających, że pracownicy budżetówki to ci, którzy złapali byka za rogi. 😉 A takich wciąż u nas sporo.

    1. no niestety, u mnie też często ktoś mówił „bo on był w pracy i jest zmęczony”, moja reakcja nie była spokojna, w pewnym momencie dopiero moja rodzina zobaczyła ile ja pracuję i mam nadzieję że zrozumieli. Ale ludzie to dziwnie na to nadal patrzą

  2. Sam ( trochę z musu) pracuję „na swoim”. Pomagam też osobom, które przygniótł ciężar pracy po kilkanaście godzin na dobę. Tyle pracuje przeciętnie przedsiębiorca. Mitologia o kokosach z własnego gabinetu (mam tzw. „wolny zawód”) ma się nijak do faktów. Sama praca, reklama, zdobywanie zaufania, ogromne trudności z prawidłowym przechorowaniem grypy, to codzienność. Rządy chętnie (jak za komunizmu) łupią przedsiębiorców i rozdają „ubogim”. Tak już jest.
    Pozdrawiam.

    1. Witam, z tym pomaganiem zaciekawiło mnie to. Znam wiele osób które sobie nie poradziły z własną firmą. Tak samo mam tzw wolny zawód, którym się szczycę. Ale mam też hobby, które nie należy do zbytnio popularnych, szczególnie jego zimowa odmiana. Ale to hobby powoduje, że od kilku lat dopada mnie jedynie lekkie przeziębienie, nic więcej. Ja walczę nie z Rządem, nie z ustrojem, bo w nich potrafię się odnaleźć, a z ludźmi, którzy nie rozumieją czym jest freelancing a czym praca po godzinach. Czy zaliczam się do przedsiębiorców, tak myślę. Jednak nie zatrudniam nikogo na umowę o pracę. Bazuję na odpowiedzialnych ludziach którzy nie boją się własnych decyzji i ich konsekwencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *