Blenderarchitektury,  Kurs Archicad,  Projektowanie

Praca w biurze a strata formy

Bezdech biurowy.

Obecne czasy wymuszają na nas całkowicie inne podejście do sytuacji, nawet tych codziennych np tak prozaicznych jak ruch. Nie każdy bowiem może sobie pozwolić na takie zagospodarowanie czasu, które umożliwi nam zarówno odpoczynek bierny, jak i czynne uprawianie sportu, nawet amatorsko. Czym się objawia BB? Np całkowitym brakiem kondycji przy pokonywaniu płaszczyzn zarówno pionowych jak i pochylniowych. Wchodząc po schodach możemy dostać zadyszki, nie oznacza to jednak, że mamy już bezdech. Pojawia się on dopiero wtedy, gdy nie możemy złapać tlenu, a każdy centymetr sześcienny powietrza to walka o oddech. Jeśli pojawiają nam się gwiazdki lub mianowania to już jest poważnie. Ponieważ sam niestety na niego cierpię, mogę stwierdzając, że dojście do siebie zajęło mi ponad pół godziny, po wysiłku polegającym na wniesieniu z pomocą sąsiada czterech paczek z łóżkiem do sypialni. Już od dawna jest plan pozbyć się tego podziemia, lecz przy takim natłoku prac i zadań, zagospodarowanie kolejnych godzin na ćwiczenia jest mało możliwy.

 

 

Wielokrotnie spotkać można się z opinią, że wystarczy chcieć. No i jest to w jakiś sposób uzasadnione stwierdzenie. Jednak nie jest to regułą. A nie mogąc złapać odpowiedniej ilości tlenu, jest to raczej wyjątek.

Odpowiednim miejscem do walki z grzechem biurowym jest na pewno pewien zakres prac tzw przymusowych. Mam tutaj na myśli grabienie liści w ogrodzie, odśnieżanie podjazdów. Nienaganną czynnością jest także spacer na zakupy czy ich wnoszenie do domu. Co jednak, gdy tych zajęć jest mało? Pozostaje nam odśnieżania podjazdu pod biurem lub porządki na regułach. Przemycie raz na jakiś czas podłogi (mimo, że raz w tygodniu sprzątaczka nas nawiedza) jest porządną dla nas opcją.

 

Czy warto się taką sytuacją przejmować? Niestety tak. Wszystkie czynności, które obniżają naszą sprawność fizyczną, obniżają również sprawność intelektualną, a raczej nie chcemy mówić na zasadzie „kali pić, kali jeść”.

 

I am a 3d creator, making 3d models, sculptures, rendering and animation. I crwate products, and I'm proud to be archicoach for those who has trusted me. For several years I am fully autonomic freelancer, making my clients and students proud to work together. I am not a 24h working machine. In every free time I ride on my horses over the forests and spend time with my wife and daughter. Make Yourself proud too.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: