Blenderarchitektury

Pracoholik… Blenderholik

Pracoholizm to choroba, tak samo jak każde inne uzależnienie psychiczne. Niektórzy pracują non stop dlatego, że muszą, a nie dlatego, że nie potrafią przestać. Zgubny jak bulimia czy narkomania i równie trudny do opanowania. Każdy może na nią zapaść. Czasami hobby, które jest spójne z wykonywanym zawodem, może przestać być jedynie elementem hobbystycznym.

Praca w biurze, 8h dziennie przy komputerze, 8h dziennie wykonywanie zadań zgodnych z powierzonymi obowiązkami. Po całym dnu powrót do domu, czasami dodatkowe zajęcia, szkolenia specjalistyczne. Czyli kolejna praca , następne 3-4 godzin pracy nad zabawkami. Zajęć nie brakuje, dodatkowo doliczmy zdarzające się w weekend wypady na uczelnię na kilka godzin. Niby nic, ale znowu praca. Wszystko było by dobrze, gdyby na tym się kończyło. Kilkukrotnie rozważałem napisanie drugiej części książki, tutaj jednak nasuwa się pytanie: kiedy?. W minioną sobotę zorientowałem się, że zaczynam przesadzać.  Dwa dodatkowe zlecenia, na których realizację przewidziałem sobotni dzień. Przeróbki tematów na które przeznaczyłem czas nie były zbyt poważne i czasochłonne. Tak to wyglądało przynajmniej z mojej strony. Jednak starając się pomóc żonie w przygotowywaniu obiadu, każdy „wolny” moment wykorzystywałem na skoczenie na chwilkę do monitora. Chwilkę, minutkę, moment. Poprawek udało się zrobić dużo, jednak to zachowanie zaczęło być sprzeczne z moimi przekonaniami. I zaczynało się robić groźnie. Taka sytuacja to już początki pracoholizmu, z którego wydawało mi się, że zostałem wyleczony. A jednak powraca. Nie jest łatwo nie wrócić do nałogu, który na dodatek sprawia dużo satysfakcji. Przynajmniej tak informuje podświadomość.  Odpowiednie wsparcie i chęć współpracy oraz podjęcia decyzji kompromisu sprawia, że nie jest niemożliwa obrona przed tym zjawiskiem. Również umiejętność rozmowy i wzajemnego zrozumienia ma tutaj ogromne znaczenie. A czasami potrzebny jest dodatkowy bodziec czyli opierd.. . Tak to naprawdę wygląda.

Organizacja pracy jest kluczem do dobrych wyników w pracy, jednak próba podpicowania swoich wyników w weekend jest jak używanie trainerów w grach. Może i sprawia przyjemność, lecz nie daje pełnej satysfakcji.

Jeśli komuś nie zależy na otoczeniu, proszę bardzo, ale jaka jest prawdziwa przyjemność z tego faktu?  Oczywiście kasa, czy jednak jest ona najważniejsza? Nie ma co przeginać w żadną stronę, bo zycie jest tylko jedno.

Pracoholizm to nie hobby, to horoba.

Uzupełnienie pracoholistycznych zapędów weekendowych był niedzielny poranek. Pomimo, iż poprzedniego dnia doszło do mnie co się dzieje, pierwszą myślą był nowy zamysł wykonania powierzonych mi zleceń. Recepta w tym przypadku była prosta. Wystarczyło spożyć trochę cukru, mózg zaczął pracować normalnie a nowe zamysły przeniosły się na dzień następny będący normalnym dniem pracy.

 

użyte zdjęcia zaczerpnięte z różnych stron www

I am a 3d creator, making 3d models, sculptures, rendering and animation. I crwate products, and I'm proud to be archicoach for those who has trusted me. For several years I am fully autonomic freelancer, making my clients and students proud to work together. I am not a 24h working machine. In every free time I ride on my horses over the forests and spend time with my wife and daughter. Make Yourself proud too.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: