Blenderarchitektury,  Projektowanie

Kombinuj jak potrafisz czyli jak podejść do niesfornego programu…

Ucząc już którąś grupę z kolei przekonuję się, iż bardzo ważnym elementem w pracy z oprogramowaniem jest kombinatoryka stosowana, czyli kombinuj człowieku jak możesz! Nie znaczy to , że namawiam kogokolwiek na próby eksperymentowania z totalnym cwaniactwem. Generalnie proponuje aby podejść do każdego z programów z dwoma przekonaniami.

Po pierwsze i chyba najważniejsze, nie możemy podchodzić do programów jak do narzędzia którym władamy. Powinniśmy do niego podejść jak do równorzędnego partnera do pracy. Jeśli nie, będziemy mogli dalej narzekać , że program nam nie działa, że narzędzie do luftu itd. Pracując z równorzędnym partnerem, jeśli nie otrzymujemy oczekiwanych efektów, tzn że po prostu się nie dogadujemy. Rozwiązaniem jest znalezienie kompromisu. Minusem takiego partnerstwa jest fakt, iż nie możemy zwalić winy za niepowodzenie na naszego partnera, gdyż zostali byśmy wyśmiani. Powyższe stwierdzenie z podejściem jak do „równorzędnego partnera” nie powinno być jednak zrozumiane, jako możliwość polegania na każdym programie, oraz że wykona on za nas nasze czynności np przeprojektuje budynek, narysuje garaż, zwizualizuje łazienkę. Niegdyś zostałem przez moje stwierdzenie właśnie tak zrozumiany, a raz wparte założenie z niektórych jest ciężko wyplewić.

Drugim naszym ogólnym podejściem powinno być stwierdzenie, że program jest jak facet. Generalnie stosuje w trakcie szkoleń anegdotę, która w 100% oddaje charakter programów. Dalsze rozwinięcie tematu na podstawie archicada. Zachowuje się on jak facet, gdyż: nie goli się rano, nie przytula…itd… nie bardzo o to chodzi. Program jest jak facet dlatego, że musimy jasno sprecyzować nasze potrzeby i założenia. Przyrównajmy nasze działania do mycia ręcznego naczyń. Jeśli mężczyzna usłyszy, że są brudne naczynia to potwierdzi i przyjmie do wiadomości.  Jeśli natomiast dostanie jasne i przejrzyste instrukcje tzn. są brudne naczynia, należy je umyć gąbką i płynem a spłukać wodą, wówczas podejdzie do sprawy zupełnie inaczej. Niestety musimy określić nasz sposób podejścia. Bez konkretnego planu pracy nasz rozwój nie wróży niczego dobrego. Podsumowując: „żadnego domyśl się!!”

Idąc dalej tematem rozpoczętym w pierwszym akapicie, powróćmy do kombinatoryki. Generalnie zasada jaką przyjmuję na szkoleniach to totalne lenistwo. Tak, nie zrobiłem tutaj błędu myślowego. Lenistwo jest jednym z najlepszych powodów do owocnej pracy. Oczywiście nie na samym początku, bo leniuchować również musimy się nauczyć. Zagadnienie pokrótce omówię na przykładzie działań na wspominanym już archicadzie. Projektując np. dekoracyjny sufit z użyciem sztukaterii , płyt g-k i lamp punktowych możemy zadowalający efekt osiągnąć bardzo szybko. Wystarczy skonstruować ścianki pionowe, poziomy, wstawić lampki, dodać sztukaterię z obiektów lub z profilu. No ok. Na początku fajnie, ale musimy się jednak sporo nadziabać aby to wszystko zgrać. Z pomocą przychodzi nam profil, który w swej sławetności umożliwi nam wykonanie całego założenia jako jednej ściany profilowanej o określonym punkcie osi, kierunków zejścia oraz wysokości i szerokości profilu. Po takim projekcie wystarczy zastosować do ściany i wstawić oświetlenie. Profil oczywiście można później dopracowywać nawet w trakcie prac końcowych. Plusem tego rozwiązania jest to ,iż zmiany na profilu oznaczają zmiany na rysunkach przekrojowych i rozwinięciach ścian, a co za tym idzie , skracają czas potrzebny na skończenie projektu. Powyższy przykład jest jednym z wielu możliwych do zastosowania jako skrócenia procesu projektowego do minimum. Wykonany w miarę dokładnie daje bardzo zadowalające efekty i pozwala cieszyć się poprawnym modelem.

Tak oto wygląda myśl o której każdy z rozpoczynających naukę przyszłych projektantów powinien pamietać…. pozdrawiam

 

I am a 3d creator, making 3d models, sculptures, rendering and animation. I crwate products, and I'm proud to be archicoach for those who has trusted me. For several years I am fully autonomic freelancer, making my clients and students proud to work together. I am not a 24h working machine. In every free time I ride on my horses over the forests and spend time with my wife and daughter. Make Yourself proud too.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: